Wiadomości

2012-06-17_12.17.06.jpg Właściwe Łosiowe Góry - to blisko 4 - kilomterowy masyw o średniej deniwelacji 80 metrów ciągnący się od wsi Zakurzewo do Rusinowa. Góra porośnięta wysokim mieszanym grądem, urwistym klifem stromo spadająca do Wisły.

Masyw ten zawsze wzbudzał nasze zaciekawienie, głównie z uwagi na wysokość, niestety z uwagi na zalesienie, brak miejsca lądowania bezpośrednio pod startowiskiem oraz zabójczą zawietrzną, pozostawał poza zainteresowaniem miejscowych paralotniarzy.

Zimą 2006 roku trzech śmiałków oblatało Łosią Górę. W siarczystym mrozie (-12stC) udało się zdobyć ten niedostępny niczym Mount Everest masyw. Niestety po tym zimowym wyczynie pomimo kilku prób odbywania lotów, ostatecznie porzucono aktywne latanie ze startowiska na tej górze.

Aż do czerwca 2012 roku…. 10 czerwca- niedziela, kierunek wiatru SW, siła 5-7 m/s. Decyzja: „z braku alternatywy ruszamy na Łosią Górę”. Dojazd łatwy - z Grudziądza do Zakurzewa, później piaszczysta droga w górę, przez las do Punktu Widokowego. Dalej pieszo, może 5 minut. Oczom naszym ukazuje się widok na Wisłę oraz leżące po drugiej stronie wsie w Dolinie Dolnej Wisły. Niestety „warun” nie jest obiecujący: wzrost siły wiatru, do tego agresywne „strzały” termiczne. Aura studzi nasz zapał. Schodzimy ze startowiska i niepocieszeni wracamy do Nowego.

Niedziela, 17 czerwca. Niby nic nie wskazuje, że „warun” dopisze. Kierunek jak tydzień wcześniej, tyle tylko, że prognoza wieszczy pełne zachmurzenia i laminarna siłę 5-6 m/s. Decyzja – startujemy na „Łosią”. W niepełnym składzie, z nowego ruszamy, Tomek i ja. Na miejscu dobija Jon i Janusz. Warunki idealne, pozostaje niepokój. Mój, taki że latałem tutaj 6 lat temu, kolegów, że nigdy . W dole tylko drzewa i Wisła. Pierwszy startuje Jon, to nas ośmiela. Startujemy po kolei. W powietrzu spokojnie. Nabierając wysokości, powoli doceniam potencjał góry. Wiatr zachodni z lekką odchyłką z południa, siła 6-7 m/s uniemożliwia „żagiel” w kierunku północnym. Pozostaje „kręcenie się” w okolicy startowiska. Niepokój o miejsce lądowania znika - w zasięgu wzroku hektary łąk w dolinie Osy.

Dzisiejsze latania ostatecznie przekonały nas, że czas reaktywować naszą działalność na „Łosiej Górze”, co najprawdopodobniej z oczywistą dla nas pasją będziemy czynić.

Zapraszamy do galerii
Kilka zdjęć kolegi Janusza - tutaj

scarpanove

www.aktywninowe.pl

Zaprzyjaźnione serwisy

imaf poland


 

ekono


 

tlok


 

aktywna wies


 

nida

Jestes tutaj :

Gorące tematy :

bottom 1

Chrząszczu w Nepalu
Relacja wkrótce
 

bottom 1

Muzyka Kościołów
Letnie Spotkania Muzyczne – sezon 2013
 

bottom 1

Zajęcia karate
Rusza sezon 2013-2014 zajęć sekcji karate Shotokan
 

O Aktywnych:

Grupa za cel działanie postawiła sobie realizacje zainteresowań: sportowo-rekreacyjnych w sekcjach KARATE, PIŁKI SIATKOWEJ i PARALOTNIOWEJ. A także inspirowanie działań związanych z promocją regionu (Dolina Dolnej Wisły), kultywowaniem lokalnych tradycji.

Śledź Nas

 social icon  social icon  social icon  social icon

 

S5 Box

Zaloguj się

Zarejestruj się