Wiadomości

To już...

Po raz  po raz ósmy wspólnie bawiliśmy się na dorocznej Imprezce Aktywnych, która tradycyjnie odbyła się w nowskim „Spichlerzu”. Ale  jak to się w ogóle zaczęło? Pewnie mało kto pamięta, że w grudniu 2008 roku, postanowiliśmy pochwalić się swoimi podniebnymi wygłupami publicznie, więc wpadliśmy na pomysł, aby urządzić luźne spotkanie przy piwku, na którym będzie można pooglądać klipy i zdjęcia o tematyce paralotniowej . 

Tak też się stało, 19 grudnia 2008 roku bawiliśmy się wspólnie na Wniebowziętym Wieczorze Filmowym w ówczesnym Pubie Triglav. Były planowane filmy i fotki, ale była nie planowana potańcówka i goście, jak się dziś okazuje wierni.

W kolejnych latach jeszcze z dwa razy imprezowaliśmy zimową porą w Triglavie, a po jego zamknięciu raz spotkaliśmy się w „SziszKebabie” - lokalu naszego kochanego Janka Gieglisa. Ciasno było, ale oczywiście bardzo przyjemnie, jak zwykle zresztą. Ostatnie cztery lata imprezujemy w „Spichlerzu” i mamy nadzieję, że już tak zostanie.

Żeby nie było, że doroczne spotkanie aktywnych, to po bezwiedne spożywanie alkoholu w dużych ilościach. Jest tanecznie, jest konstruktywna dyskusja,  są spojrzenia... ale bywają też przemówienia okazjonalne w wykonaniu miejscowych retorów, benefisy. W tym roku odbył się spontaniczny benefis dwójki 40-latków: Joli K. i Marcina T. Strach pomyśleć co się zadzieje już za rok....

Fotki w GALERII

 

Optymistyczne prognozy pogody dla Nowego spowodowały, że od piątku do niedzieli na Nadwiślańskim klife spotkać można było wielu paralotniarzy, którzy zjechali się z różnych części kraju.

Dodatkową motywacją była również, uruchomiona na xcportalu konkurencja zaproponowana przez Kuj-Pom Team o swojsko brzmiącej nazwie : "Podwórkowy Puchar Paralotniowy".

Tak więc przez w ciągu 3 dni przez klif przewinęło się tak "na oko" 40 paralotniarzy i osób towarzyszących Wink co jak na warunki naszego klifu było sporą ilością.

Już w piątek kilku osobom udało się dolecieć do Kozielca i powrócić na lądowisko. Tracki Grzesia, Tomka, Marcina i Ryśka powyżej 10km spowodowały, że w sobotę wszyscy chcieli latać podobnie. "Warun" tego dnia nie był taki jak dzień wcześniej, jednak był na tyle dobry, że każdy kto przyjechał tego dnia na klif mógł spokojnie polatać do woli.

Tym razem tylko Andrzejowi D. udało się dolecieć do Wiosła i powrócić na lądowisko. Próby takie podjęli też Andrzej Ch., Tomek i Robert jednak żadnemu z nich nie udało się powrócić i musieli lądować na łące.

W niedzielę pogoda nie była już taka łaskawa, brak wiatru uniemożliwił jakiekolwiek loty na paralotni. Jedynie Jon "pokosiaczył" chwilę samolotem.

Tak czy inaczej - piękna pogoda, kilkanaście skrzydeł w powietrzu, kilka ładnych tracków to fajny sposób na spędzenie "andrzejkowego" weekendu. 

Zapraszam do GALERII

 

W dniach 9-10.08.2014 odbyła się druga w tym roku edycja zawodów Polskiej Ligi Paralotniowej.

Tym razem zawody odbyły się na polskich nizinach na terenie Aeroklubu Ostrowskiego w Michałkowie. Team „Aktywni” Reprezentował, jako jedyny Paweł Chrząszcz.

W zawodach wzięło udział 17 pilotów w tym jeden zawodnik z Niemiec, a organizatorom udało się rozegrać dwa ważne taski. Konkurencje polegały na doleceniu do wyznaczonych met po kilku punktach zwrotnych z liczącym się indywidualnym czasem pokonania trasy przez zawodników. Pierwszego dnia ligi trasa w najkrótszej linii liczyła 44 km. Nie był to udany dzień dla naszego pilota. Paweł startując dwukrotnie za wyciągarką nie był w stanie utrzymać się w powietrzu lądując w pobliżu lotniska. Tego dnia nikomu nie udało się pokonać całego dystansu. Tę konkurencje wygrał Grzegorz Fiema pokonując 38,3 km.              

Drugiego dnia organizator wyznaczył konkurencje o długości 38 km. Tego dnia warunki zapowiadały się zdecydowanie gorsze. Podstawa chmur zaledwie na wysokości 1300 m n.p.m., znaczne pokrycie wyższymi chmurami i silny wiatr. Był to dzień dla cierpliwych. Bardzo słabe noszenia rozrywane przez wiatr były trudne do wykorzystania nawet przez szybowników, z jakimi zawodnicy dzielili niebo.

Tego dnia Chrząszczu miał zdecydowanie więcej szczęścia. Pokonał trasę w przeciągu 1:40:11h, co pozwoliło mu wygrać konkurencję o 15 minut przed Robertem Bernatem. Jako jedyni pokonali całą trasę lądując na mecie w Jarocinie.

Przewaga punktowa naszego teamowego pilota pomimo niepowodzenia pierwszego dnia pozwoliła mu skończyć zawody na drugim miejscu.

Warto wspomnieć, że drugiego dnia Paweł oraz Robert lecąc pod silny wiatr znaleźli się w strefie noszeń falowych - jednym z mniej zbadanych zjawisk występujących w atmosferze. Jest to prawdopodobnie pierwszy udokumentowany lot na fali inwersyjnej w Polsce. Robert lecąc pół godziny po Pawle uzyskał wysokość 2700 m n.p.m., czyli ponad 1200 m powyżej niego. Zdaniem

Pawła zwycięzcą dnia stał się właśnie Robert dokonując rzeczy uważanej do niedawna przez wielu za niemożliwą.

GRATULUJEMY !!!

Fotki PSP.

Zagraliśmy w tegorocznej edycji Polskiej Ligi Paralotniowej. Skuszeni optymistyczną prognozą pogody i urokiem Beskidu Wyspowego spakowaliśmy "glajty" i ruszyliśmy na południe.

Sobota, dzień pierwszy zawodów, przywitała nas wspaniałą słoneczną pogodą. Po ekstremalnej podwózce - jedną z atrakcji przygotowanej przez organizatora, stanęliśmy na Szczeblu, jednego z miejscowych „pagórów” .

Przygotowany przez organizatora TASK okazał się dla wielu, również dla nas  zadaniem nie do przejścia. Dzień zakończyliśmy jednak imprezką integracyjną przy „jednym” piwku.

Dzień drugi, znów słońce, przeszło 30 st C. Przeszło godzinny spacer na Ćwilin, jeden z wyższych szczytów Beskidu Wyspowego, osłabił nasz zapał do latania, co gorsza okazało się, że przeciągająca się odprawa spowodowała, że starty stały się bardzo trudne.

Ostatecznie jednak cała nasza drużyna znalazła się jakimś cudem w powietrzu.

Podsumowując, może nie osiągnęliśmy zadowalających wyników sportowych, ale niewątpliwie dobrze się bawiliśmy, poznaliśmy  fajnych ludzi i po prostu polataliśmy w pięknych okolicznościach beskidzkiej przyrody.

Kilka zdjęć w GALERII

Ruszyła rejestracja do Paralotniowych Mistrzostw Polski 2014. W tym roku, podobnie jak w sezonie ubiegłym, planujemy zorganizować dwie edycje PMP. Pierwsza odbędzie się w Tolminie w Słowenii w dniach 8-14 czerwca w połączeniu z Paralotniowymi Mistrzostwami Litwy (zawody Polish and Lithuanian Paragliding Open 2014). Druga edycja jest zaplanowana na dni 10-14 lipca w Szczyrku. Obie imprezy będą zawodami FAI kat. 2.

Na klasyfikację końcową Mistrzostw Polski będą składały się punkty z konkurencji z obu edycji, przy czym najsłabsze wyniki poszczególnych zawodników będą odrzucane. Polscy piloci będą klasyfikowani w czterech kategoriach: otwartej, sportowej (paralotnie o certyfikacie maksimum EN-C lub LTF 2), kobiecej i drużynowej.

Mamy nadzieję, że w tym roku uda nam się zachęcić dużą liczbę polskich pilotów do wzięcia udziału w MP. Na pewno sprzyja temu miejsce imprez, a także (w miarę) przyjazny sposób uzyskiwania licencji sportowych FAI. Podczas zawodów planujemy także zorganizować serię wykładów i prezentacji dla zawodników.

Serdecznie zapraszamy wszystkich członków waszego stowarzyszenia/klubu, a także zachęcamy do wzięcia udziału w klasyfikacji drużynowej.

Więcej informacji oraz formularz rejestracyjny pod adresem.

http://psp.org.pl/tematy/sport/pmp/

pozdrawiam
Karolina Kocięcka
http://psp.org.pl

Zaprzyjaźnione serwisy

imaf poland


 

ekono


 

tlok


 

aktywna wies


 

nida

Jestes tutaj :

Gorące tematy :

bottom 1

Chrząszczu w Nepalu
Relacja wkrótce
 

bottom 1

Muzyka Kościołów
Letnie Spotkania Muzyczne – sezon 2013
 

bottom 1

Zajęcia karate
Rusza sezon 2013-2014 zajęć sekcji karate Shotokan
 

O Aktywnych:

Grupa za cel działanie postawiła sobie realizacje zainteresowań: sportowo-rekreacyjnych w sekcjach KARATE, PIŁKI SIATKOWEJ i PARALOTNIOWEJ. A także inspirowanie działań związanych z promocją regionu (Dolina Dolnej Wisły), kultywowaniem lokalnych tradycji.

Śledź Nas

 social icon  social icon  social icon  social icon

 

S5 Box

Zaloguj się

Zarejestruj się